Drogi Kliencie, Jesteśmy ZAMKNIĘCI w okresie od 16 lipca do 26 lipca 2020 r. Prosimy o zrozumienie i uwzględnienie tego przy składaniu zamówienia oraz zapytania ofertowego.

Przestronna weranda czy zadaszony taras nawiązujący do tradycji dawnych wiejskich dworków to wymarzone miejsce na popołudniowy relaks w gronie rodziny i przyjaciół. Buduje on niepowtarzalny, sielski klimat i budzi sentyment, przenosząc nas w czasie do krainy dzieciństwa, w której najwspanialszym miejscem zabaw był oczywiście ogród babci. Zaaranżowany z rozmysłem i przy wykorzystaniu naturalnych materiałów, zachowuje szykowny charakter i doskonale wpisuje się nawet w stosunkowo nowoczesną bryłę domu z w pełni przeszkloną werandą. Podpowiadamy, jak osiągnąć taki efekt!

Przede wszystkim naturalność – materiały i kolorystyka

Rustykalna weranda zwykle jest niezabudowana (choć zdarzają się wyjątki w postaci obudowanych drewnem i szkłem zimowych ogrodów). Z reguły przyjmuje formę zadaszonego tarasu z ażurową balustradą albo wolnostojącego podestu. Ponieważ na pierwszym miejscu stawiamy w tym przypadku naturalność, najbardziej pożądanym materiałem do jej budowy jest lokalne drewno, z którego można wykonać zarówno nawierzchnię, jak i częściową zabudowę (na przykład ścianki czy dach w kształcie pergoli, po której puścimy rośliny pnące). Drewniane balustrady doskonale łączą się także z posadzkami z naturalnego kamienia, które – choć są mniej przytulne od szerokich desek – w praktyce okazują się dużo bardziej wytrzymałe i funkcjonalne. Jeśli wybierzemy skałę magmową, taką jak granit czy bazalt, albo sięgniemy po polecaną ostatnio na rynku nowość – piaskowiec indyjski, zyskamy pewność, że nasza posadzka będzie odporna na niekorzystne warunki atmosferyczne, gwałtowne zmiany temperatury, ścieranie czy uszkodzenia mechaniczne. Ciekawą alternatywą dla drewna, pozwalającą zachować wiejski charakter tarasu bez ponoszenia wysokich kosztów oraz wkładania wysiłku w zabiegi konserwatorskie, są deski z kompozytu drzewnego, dostępne w różnych wzorach i odcieniach. Nawierzchnia wolnostojącego sezonowego tarasu rustykalnego w ekonomicznej wersji może być natomiast wykonana z płukanego żwiru.

Kolorystyka rustykalnej werandy zawsze jest stonowana, świetlista i ciepła. Jej bazę tworzą jasne odcienie drewna lub kamienie w jasnoszarych, beżowych, żółtawych, ewentualnie kwarcowo-różowych i rdzawych barwach. Efektowne kolorowe akcenty wprowadzają zaś dodatki i odpowiednio dobrane kompozycje kwiatowe.

Meble i dodatki rustykalne – czyli jakie?

Ważnym elementem aranżacyjnym werandy utrzymanej w wiejskim stylu są oczywiście rustykalne meble i ozdoby. Najlepiej sprawdzą się w tym przypadku sofy, narożniki czy fotele wykonane z wikliny albo z drewna z przecierkami farby typu shabby chic, które zbudują wyjątkowy wizualny efekt. W sytuacji, gdy nie możemy sobie pozwolić na regularne zabiegi pielęgnacyjne i chowanie mebli zawsze wtedy, kiedy wymaga tego nagła zmiana pogody, wybierzmy jednak meble z technorattanowej plecionki (w kolorze beżu lub czekoladowego brązu). Bardzo dobrze imituje ona wiklinę i jest dużo bardziej od niej wytrzymała. Jeśli zaś lubimy nieszablonowe rozwiązania, możemy pokusić się o zastąpienie kanapy leżanką w formie huśtawki, zawieszonej na grubych sznurach. Strefę jadalnianą stworzy prosty drewniany stół z rozkładanym blatem i krzesłami oraz zlokalizowane nieopodal tarasu ogrodowe palenisko bądź grill. Wypoczynek uprzyjemnią natomiast puszyste koce i duże miękkie poduszki w ciepłych barwach ziemi – beżach, żółciach, pomarańczach, zieleniach i kremach.

Rustykalne dodatki powinny budzić skojarzenia z rodzinnym ciepłem i domami naszych babć. W tej roli doskonale sprawdzą się: jasne lampiony z naturalnych tworzyw (na przykład białe papierowe kule lub latarenki z drewna i szkła na tealighty), plecione kosze, dekoracyjne miotełki z brzozowych witek, zabytkowe dzbany i wazony, szklane syfony z barwionego szkła, balie z tarami, metalowe kanki, żelazka z duszą, stare zegary, dzwonki, malowane talerze czy naftowe lampki. Niezwykle ważne w tym przypadku jest jednak zachowanie umiaru. Ozdobne przedmioty powinny stanowić jedynie fascynujący element, na którym goście i domownicy będą mogli z przyjemnością zawiesić wzrok. Niepożądane jest natomiast wzbudzanie uczucia przytłoczenia i zagracenia przestrzeni. Na dobrze zaaranżowanych tarasach żaden obiekt nie jest przypadkowy.

Rośliny z baśniowych ogrodów dzieciństwa

Rustykalny taras nie istnieje bez roślin. Stanowią one wręcz fundament małomiasteczkowego stylu. Musimy więc zadbać o to, by otulały one całą jego konstrukcję albo przynajmniej pojawiały się w donicach i na okolicznej rabacie. Zaleca się mieszać wieloletnie krzewy z kwiatami jednorocznymi. Doskonałe będą te, które wywołują skojarzenia z baśniowymi ogrodami dzieciństwa. Mamy tu na myśli popularne róże i hortensje, ale także: pelargonie, begonie, aksamitki, astry, bratki, cynie, słoneczniki czy maciejkę. Na pergolach pięknie zaprezentują się pnące groszki i fasole, jak również chętnie wybierana glicynia. Rabaty wokół tarasu wspaniale zagospodarują dekoracyjne rośliny jadalne, takie jak: pomidorki koktajlowe, truskawki, poziomki czy sałaty. Jeśli natomiast zależy nam na obsadzeniu werandy liściastymi drzewami, postawmy na lipy, brzozy albo wierzby.

Rustykalna weranda to doskonałe rozwiązanie dla właścicieli domów w stylu vintage, pełnych antyków i wysublimowanych pamiątek. Przypadnie do gustu wszystkim tym, którzy cenią sobie rodzinne wartości i uwielbiają pielęgnować atmosferę domowego ogniska.

Przeczytaj także:

Z której strony świata zbudować swój taras? Wady i zalety różnych lokalizacji